Pytania

Zapoznaj się z poniższą listą pytań lub skorzystaj z wyszukiwarki poniżej

Płatność za sesję


Zadane przez:
Edyta Stec

Weronika Liberska (wyświetl profil)
Witaj Edyto! Płatność za sesję oraz jej szczegóły należy uzgodnić bezpośrednio ze specjalistą, bądź specjalistką. Pozdrawiam serdecznie! Jeśli miałabyś pytania o konkretną osobę napisz proszę do nas na kontakt@duchowi.pl

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

czy rozwój duchowy można łączyć z wiarą katolicką? wiem, że w kościele zabrania się niektórych praktyk, a jak jest na odwrót?


To pytanie jest anonimowe

Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
A jaka jest Twoja definicja wiary katolickiej i rozwoju duchowego? Ważne żeby poznać własne definicje tych stwierdzeń :) Poprzez te definicje może się wiele wyjaśni. W moim pojęciu: rozwój duchowy to wolność decydowania o sobie to wolność innym decydowania o sobie to zaufanie do Wyższej SIły / Ducha / Stwórcy, do prowadzenia, do odczuć, do intuicji. Do akceptacja tego czego doświadczam. Nie mylić akceptacji z pasywnym zgadzaniem się co mnie spotyka, a uważnym obserwowaniem co mnie spotyka. Decydowaniem jak na to zareaguję. W sercu są osoby, które doświadczają rozwoju duchowego, nie ma w nich ocen innych - nie jest to potrzebne, bo osoby w sercu są w zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa same ze sobą. :) Ufam w życie - inaczej nazywanego Boga. Jeśli tam rozumieć wiarę katolicką, to dla mnie się to nie wyklucza.

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

jaki jest dobry sposób na pozbycie się lęków i ataków paniki?


To pytanie jest anonimowe

Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie "na sucho". Zachęcałabym udać się do psychologa i porozmawiać z nim o bodźcach, które wywołują owe stany. Wtedy można myśleć o sposobach :) Jest takie powiedzenie: Jeśli nie wiesz gdzie płynie, każdy port jest Twój. Tylko o czy o to chodzi?
Witaj :) Wydaje mi się, że lęku nie da się ostatecznie pozbyć, można go zaakceptować i z nim pracować, zmienić podejście. Zaobserwuj sobie sytuacje, które wywołują w Tobie lęk. Zapisuj je i spróbuj nazwać. Tak jak moja przedmówczyni polecam wizytę u dobrego specjalisty bądź specjalistki. Doraźnie mi osobiście pomaga oddech na kwadrat i ,,przeczekanie" momentu lęku. Mówię sobie wtedy ,,Przeżyłaś to tyle razy, teraz też wszystko będzie dobrze". Powodzenia

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Jaką metodę rozwoju najlepiej wybrać? Jest ich tyle, że sama nie mogę się połapać. Kiedyś próbowałam ćwiczyć jogę, medytowałam , teraz czytam o channelingu i już sama nie wiem... Jak żyć :)?


To pytanie jest anonimowe

Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Która metoda z tych dotychczasowych przynosiła Ci największą radość? Której nie mogłaś doczekać się by ponownie spróbować? Jeśli znajdziesz odpowiedzi na powyższe pytania, to już znasz odpowiedź. Jeśli nie znalazłaś, to znaczy, że nadal szukasz. Daj sobie przyzwolenie jeszcze nie wiedzieć. A otworzyć się z ciekawością dziecka na odkrywania tego co niesie Ci świat. Baw się odkrywaniem bez konieczności wiedzy. Nie ma jednej najlepsze. Najlepsza dla Ciebie to ta, którą sama poczujesz, że nią jest :)

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Jaka dieta jest najwłaściwsza dla Naszego organizmu? Pewnie każdy powinien dobrać ją indywidualnie, ale czy są jakieś wyznaczniki?


To pytanie jest anonimowe

Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Odpowiedź może być jak rzeka. Nie jestem fachowcem w tym obszarze, jednak wiem, że nasze ciało ma swoją mądrość i najlepiej wie czego potrzebuje. Tu jest mała pułapka, jeśli np ciało jest zanieczyszczone i można sprawdzić to w badaniu kropli krwi - a objawia się to między innymi zmęczeniem, czy ciężkością (jednak te objawy też mogą wynikać z innych przyczyn) - wówczas "zachcianki" nie płyną z ciała a z jego mieszkańców. Sumując. Na netflix jest rewelacyjny film - Człowiek od środka, który prezentuje mądrość naszego ciała. Nie ma jednego sposobu odżywiania dla każdego :)

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Dzień dobry. Mam taki problem, że cały czas szukam miłości na zewnątrz. Chcę potwierdzenia od wszystkich, że jestem wartościowa, mądra i atrakcyjna. Oczywiście wiem z czego to wynika i pracuję nad sobą, ale mam wrażenie, że ta praca się nie kończy. Przez to nie wiem w jaki sposób wejść w prawdziwy, trwały związek. Szukam czegoś niesamowitego, nie wiadomo czego, po drodze zakochując się co chwilę, na chwilę. Sama nie wiem czy nie wpadłam w pułapkę ciągłego rozwoju, chciałabym być kochana nieidealna, po prostu z moimi wadami. Nie chcę więcej czekać na ,,Jak pokocham siebie, to inni mnie pokochają". Pomóżcie.


To pytanie jest anonimowe

Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Żyjemy w świecie, w którym [coraz mniej, ale nadal] istnieje przekonanie, że potrzebujesz drugiej osoby by stać się całością. A jesteś pełnią sama w sobie, jak ja i każda Istota żywa. Wiesz, możesz odpuścić, tylko czy ta relacja w którą wejdziesz, będzie naprawdę Cię karmiła. Nie trudno wejść w relację, ważne (przynajmniej dla mnie) by ta relacje mnie rozwijała ku górze, nie ściągała w dół. A Tak to działa. To co masz wewnątrz [jakie masz przekonania o sobie i o świecie] widzisz na zewnątrz i tego doświadczasz - nie 1:1, ale jednak mając świadomość co w Tobie, możesz poobserwować. Zatem warto odkryć w sobie to czego szukasz w relacji, wtedy taką relację przyciągniesz. Zachęcam Cię do: 1.Sprawdź może sobie intencję - czyli PO CO CHCESZ wejść w relacje. Jakie potrzeby relacja ma Tobie zapewnić. Zrozumienie tego, pokaże czego Ty sama potrzebujesz i szukasz tego na zewnątrz. [bo tak jesteśmy nauczeni, szukać na zewnątrz, nie w sobie]. Tu więcej o intencji posłuchasz: https://open.spotify.com/show/0ctdATTwKuqpXvjyD4cWlO 2. Zapisuj myśli jakie przychodzą o samej sobie. Poprzez myśli dowiadujesz się jakie przekonania nosisz o sobie i o świecie. Tulę, Ewa

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

cześć.Medytuje od niedawna, ucze sie tego,ale mam problem z kregoslupem i przez co nie moge siedziec w "poprawnej" pozie do medytowania.Ten bol mnie rozprasza. Czy mozna medytowac na lezaco? Pozdrawiam serdecznie


To pytanie jest anonimowe

Jakub Qba Niegowski (wyświetl profil)
Jest powszechnym mitem zaszczepionym przez obrazy często pojawi jace się w popkulturze, że medytacja wymaga określonej pozycji ciała. W rzeczywistości charakterystyczny siad skrzyżny zwany Pozycją Kwiatu Lotosu jest częścią systemu rozwojowego Jogi i do prawidłowego stosowania tej pozycji powinno się mieć faktycznie przygotowane ciało. W innym wypadku będziemy się po prostu męczyć, zwłaszcza jeśli mamy problemy z kręgosłupem. Medytacja to proces wewnętrzny, który w niektórych wariantach może być wspierany przez określoną aktywność ciała. Jednak jest to opcjonalne i stanowi część tylko niektórych systemów rozwoju. Medytować możesz więc w dowolnej pozycji. Polecam znaleźć pozycję, która jest dla Ciebie najbardziej komfortowa, wygodna, ale zarazem pozwala na skupienie. Częścią fenomenu pozycji kwiatu lotosu jest to, że kojarzymy tę postawę z medytowaniem (za sprawą filmów głównie) więc jej przybieranie podświadomie daje nam poczucie „tak, teraz medytuję”. Możesz jednak znaleźć sobie pozycję, która będzie dla Ciebie takim rytuałem wchodzenia w medytację. Np. jeśli ktoś sypia na boku a nie na plecach, to położenie się na plecach z rękami wzdłuż ciała będzie czymś innym, zarazem dostatecznie wygodnym i jednocześnie też nie kojarzącym się z tym, że czas spać. :) Możesz też medytować na siedząco etc.
Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Medytacja dla mnie jest byciem w uważności w danej chwili. Zarówno podczas spaceru, gotowania, sprzątania, prasowania medytuję. Pozycja medytacyjna ma dla mnie znaczenie, gdy chce uzyskać głębszy wgląd. Jednak szukam dla siebie takiej, w której nie będę myślała o dyskomforcie w ciele :) Choć i są tacy, którzy uważają to za część procesu medytacyjnego. Nie należę do nich :)

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Witam, od paru miesięcy mam problem z mówieniem o swoich uczuciach.Wiem co chcę powiedzieć,ale czuje jakąś blokade.Czy to może być związane z którąś z czakr? I co z tym mogę zrobić?


To pytanie jest anonimowe

Weronika Liberska (wyświetl profil)
Hej :) Być może jest to związane z czakrą gardła. Jest ona odpowiedzialna za wyrażanie siebie i komunikację ze światem. Na Twoim miejscu zastanowiłabym się co sprawia, że boisz się wyrażać to, co naprawdę czujesz i myślisz. Prawdopodobnie ma to związek z przekonaniami na temat tego jak ,,świat” zareaguje na Twój przekaz. Polecam kontakt ze specjalistką lub specjalistą np. Od ustawień systemowych lub kronik Akaszy, może psycholożkę/ psychologa. Zależy do czego Ci najbliżej, trzymam kciuki :)
Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Pamiętasz dokładnie co się wydarzyło wtedy, gdy przestałaś mówić o uczuciach?

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Co może powstrzymywać mnie przed wykorzystaniem mojego całego potencjału?


To pytanie jest anonimowe

to bardzo ogolne pytanie. Najczesciej my sami siebie powstrzymujemy. Blokady sa różne: wstyd, schematy myślowe, przekonania, brak zaufania, karma, schematy rodowe itp
Weronika Liberska (wyświetl profil)
Hej, zgadzam się z Ewą Witek. Dodam, że z mojego doświadczenia często to ,,powstrzymywanie” to wręcz błogosławieństwo. Zanim zaczniemy korzystać z całego potencjału duchowego i ziemskiego warto nabyć solidne podstawy zarówno w materii, pracy nad sobą, jak i świecie metafizycznym. Z Miłością
Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Jak nazwa wskazuje - potencjał - jest ogromny. Uwolnienie go w jednym momencie jest niemożliwy. Jedyną sprawdzoną metodą jest... :) sprawdzanie, doświadczanie, próbowanie robienia różnych rzeczy i jednocześnie badanie jak się z tym czujesz. I tu będzie odkrywał/a co może Cię powstrzymywać poprzez płynące myśli, ale wtedy na bieżąco możesz je weryfikować. Zastanawianie się co blokuje - to bycie nieustannie w umyśle, który zatrzymuje Cię w miejscu, w którym jesteś. Czy uważasz, że odpowiedź na pytanie co Cię powstrzymuje... zmieni co w Twoim paradygmacie? Doświadczanie jest tym co przenosi Cię w inne miejsce :) Zachęcam gorąco do działania, nie myślenia co Cię powstrzymuje. Ewa :)
Ewelina Piotrowska (wyświetl profil)
witam, z mojego doświadczenia jako hipnoterapeuta wynika, że to co blokuje potencjal to blokady na dloniach w ciele subtelnym. zazwyczaj wyglądają jak rękawice, ale skutecznie hamują potencjal i talenty. Oczywiście ściągam je i usuwam podczas hipnozy. Do tego jeszcze bym dodala zablokowaną energię seksualną, która lączy sie z energią kreatywną. Dopiero po usunięciu wszystkich blokad i uwolnieniu wlasnej energii możemy mówić o wykorzystaniu potencjalu kazdego z nas. Pozdrawiam z milością

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Na ile Psychologia może nam pomoc w rozwoju duchowym?


Zadane przez:
Dominika Tomak

Wg mojej opinii wsparcie psychologiczne jest bardzo ważne aby w pełni zrozumieć siebie, swoje emocje, programy, które nam towarzysza itp Wszystko zależy od tego jak bardzo jesteś świadoma siebie, jak funkcjonujesz, jak dziłaja twoje emocje. Myślę, że psychologia np. psychoterapia daje świetne rezultaty z duchowością i na odwrót.
Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Dominiko, Psychologia to obrana w szaty nauki duchowość. Wszystko co psychologia logicznie tłumaczy pochodzi z buddyzmu. Rzecz w tym, że nasz zachodni świat bardzo wierzy umysłowi, czyli logicznej części nas, zatem potrzebuje dowodów, statystyk, cyf. Psychologia to zapewnia. Zatem podpisuje się pod tym co napisała Ewa Witek. Zależnie od Twojej gotowości i świadomości. W duchowości idziesz sercem i pracujesz z podświadomością i w świadomości dostrzegasz zmiany, tu idziesz na wiarę, że działa >> wtedy duchowość. W psychologii pracujesz na świadomości [głównie omawianiem, rozmowami itp], ale zmiany zachodzą również w podświadomości :) Osobiście swoją podróż zaczęłam od psychoterapii, bo nie byłam gotowa na duchowość. Teraz wiem, że duchowość to po prostu codzienność :) Styl życia. Miałam nieco inne wyobrażenie o niej.

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Ostatnio słyszałam dużo o wewnętrznym dziecku. Zastanawiam się jak najlepiej z nim pracować. Czy są jakieś polecane techniki?


To pytanie jest anonimowe

Hej, polecam medytację, które znajdziesz na Yt. Dobrą techniką jest również ,,rozmowa" z wewnętrznym dzieckiem, możesz znaleźć jego reprezentację (np. figurkę) i pytać czego mu potrzeba, chwalić itp. Tę technikę przedstawił mi mój nauczyciel Lomi Lomi :) z Miłością, Weronika, Pole Poznania
Jakub Qba Niegowski (wyświetl profil)
Jednym z prostszych sposobów pracy z wewnętrznym dzieckiem, o którym czasem się zapomina jest zadanie sobie protego pytania – co sprawia mi radość na takim głębokim, podstawowym poziomie we mnie. Co lubiłem/lubiłam robić w dzieciństwie i nadal chciałbym/chciałabym tego ale np. z jakiegoś powodu sobie odmawiam. Wewnętrzne dziecko to często też niezrealizowany potencjał energii twórczej. Jesteśmy w naturalny sposób istotami twórczymi. Jako dzieci lubimy tworzyć dla samego tworzenia – rysujemy, malujemy, składamy modele, budujemy z klocków etc. Wynajdujemy coraz to nowe pomysły na zabawę itd. Jesteśmy twórczy. Potem na jakimś etapie życia zazwyczaj coś nam mówi byśmy porzucili te rzeczy jako mało praktyczne i zajęli się „tym co ważne” (czytaj tym co nam narzuciło otoczenie) i zamiast rozwijać swoje naturalne zamiłowania i predyspozycje – przykrywamy tę warstwę robieniem rzeczy, które „musimy, bo tak należy”. Wówczas część nas pozostaje w niespełnieniu i bardziej lub mniej możemy to w sobie odczuć czasami nawet jako głębokie cierpienie. Dobrym początkiem pracy i uzdrawiania wewnętrznego dziecka jest pozwolić sobie na realizację jakiejś pasji chociażby przez drobne działania, które odpowiadają na tą głęboką potrzebę jaką mieliśmy w sobie od dziecka. To też często jest powiązane z naszą ścieżka rozwoju i tym czym naprawdę chcemy się zajmować. Kiedy pozwolimy sobie bardziej na realizację naszych wewnętrznych potrzeb to i nasze wewnętrzne dziecko ma tendencję do zdrowienia nawet jeśli oprócz tego były jakieś traumy itd. Jeśli stworzymy sobie przestrzeń do samorealizacji to wówczas takie warunki i okoliczności wspierają nasz zdrowienie i rozkwit. Pozdrawiam Jakub Qba Niegowski wCentrumRozwoju.pl
Ewa Piwnicka (wyświetl profil)
Mnie osobiście w pracy z wewnętrznym dzieckiem pomogło, spotkanie się z małą Ja poprzez zdjęcia z dzieciństwa i zadawanie pytań o których pisał Jakub. W zeszycie zapisywałam odpowiedzi. Pięknych odkryć dla Ciebie :)

Zaloguj się jako Specjalista lub Miejsce, aby móc odpowiedzieć pytanie.

Zarejestruj się jeśli nie posiadasz konta w serwisie.

Copyright © 2023 Duchowi.pl - Twój Holistyczny Rozwój. Specjaliści I Wiedza I Miejsca I Wydarzenia
Projekt i wykonanie : EGDDesign
Scroll to top