“Biznes Nowej Ziemi – Co Nas czeka w najbliższej przyszłości?,, cz. II

“Biznes Nowej Ziemi – Co Nas czeka w najbliższej przyszłości?,, cz. II

Zapraszamy na kontynuację wpisu o Biznesach Nowej Ziemi, jeśli nie czytałeś/aś części pierwszej oto
LINK DO CZĘŚCI PIERWSZEJ

ROLA DUCHOWOŚCI W BIZNESACH NOWEJ ZIEMI – przebudzenie

Coraz więcej z nas się przebudza, czujemy więcej i uznajemy siebie. Odkrywamy Nowy świat. Duchowość staje się swojego rodzaju modą. Ale skąd moda na duchowość?
Przyszedł czas, gdy nie potrafimy już inaczej, jak wsłuchiwać się w siebie, bo zdaliśmy sobie sprawę z tego, że inaczej się nie da, bo jesteśmy zbyt nieszczęśliwi w tym wszystkim.

Pamiętam swój moment przebudzenia bardzo dobrze. Jestem typowym zadaniowcem, który gdy jest źle, to wymyśli sobie dziesięć sposobów na to, by było lepiej. Ale któregoś całkiem zwykłego dnia po prostu padłam na kolana i powiedziałam: „Panie Boże, ja już dłużej nie mogę”. Na mojej liście nie było kolejnych pomysłów, jak mogę poczuć się lepiej.
Ciągle zmieniałam pracę, podróżowałam, mieszkałam w różnych miejscach, miałam różne relacje, które tylko bardziej mnie dobijały, różne znajomości. Lista tego się wyczerpała. Nie mówiąc o spełnianiu oczekiwań innych osób wobec mnie, co totalnie nie miało racji bytu, bo nadal po czasie czułam się nieszczęśliwa.

Wtedy obudziłam się na duchowość. Mam tu na myśli otwarcie się na siebie. Stwierdziłam, że chrzanię te wszystkie zasady oraz to, co mówią, że wypada lub nie, bo to po prostu nie działa.
Dla mnie to jest taka granica przejścia między starym a nowym, czyli wchodzimy w nowy świat, w nowego siebie. To, co widzimy w świecie, to jest tak naprawdę projekcja tego, co czujemy wewnątrz. Jeżeli ja na nowo buduję siebie, buduję relację ze sobą, to na nowo buduję świat. A im więcej takich osób się pojawia, tym bardziej świat nabiera nowych barw.

MIEJSCE SERCA W BIZNESIE NOWEJ ZIEMI – rola pandemii

Tak też się dzieje w biznesach, w których dostrzegamy coraz więcej serca. W biznesach nowego świata widzę, że człowiek został jakby przywrócony na swoje miejsce. Podobnie jak serce, które też zostało przywrócone na swoje miejsce. To jest tak, jakbyśmy mieli obrazek z puzzli, którego elementy są powtykane na siłę. W teorii tworzą obrazek, ale bardzo chaotyczny. Wyobraźmy sobie, że niczego innego w życiu nie widzieliśmy, jak tylko ten obrazek. Wtedy on nam wydaje się normalny.

Ja tak widzę ten stary świat, czy też ten przedcovidowy – bo często słyszymy o powrocie do „normalności przedcovidowej”.
Ta „normalność” była z nami tak długo, że nie byliśmy w stanie rozpoznać, że to było chore.
Teraz zwracając się do swoich serc, przywracając człowieka, jego emocje, wibracje serca, to, co czujemy, nagle puzzle zaczynają układać się w taki sensowny obrazek, który faktycznie nam coś pokazuje. Dla mnie są to puzzle, które pokazują serce. Jest nam coraz lżej mówić, co czujemy, czego pragniemy, na czym polega życie, konfrontujemy się ze swoim cieniem, traumami, ciemną mocą duszy. Ktoś inny może określić to mianem „ciała bolesnego” – różne są na to nazwy, ale tak naprawdę chodzi o świadome życie, aby dostrzec tę ciemność, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie zobaczyć jasność.

Doświadczamy w świadomy sposób, konfrontujemy się i wzrastamy w tym. Wzrastając, nagle zaczynamy widzieć, co jest wokół nas, i robi nam się niewygodnie w systemie starego świata, czyli tego, w którym nie było człowieka. Coraz więcej osób albo całkowicie zmienia miejsce, w którym pracuje – tak jak ja w pewnym momencie poczułam, że to jest czas na założenie swojego biznesu z serca – albo może nadal robią to, co robiły, ale sposób, w jaki do tego podchodzimy się zmienia i też środowisko naszej pracy może się zmienić.

To działa jak fala. To, co jest wewnątrz nas, nagle pojawia się w naszym świecie zewnętrznym. Bywa, że po pracy zaczynamy wykonywać rzeczy, o których zawsze marzyliśmy, i przypominamy sobie o swoich talentach. Przychodzi moment, w którym wiemy, że już jesteśmy nowymi osobami, które czują to w swoich sercach, ale jeszcze jesteśmy w tym starej rutynie.

Dokończę wizję, o której wspomniałam na początku. Wyobrażam sobie łódkę, którą przypływam do osoby znajdującej się już w nowym świecie, ale jej biznes jest jeszcze w starym. Ona wsiada na moją łódkę i razem przepływamy do nowego biznesu. Czasami przychodzi moment, kiedy już wiemy bardzo dobrze, jak byśmy chcieli, żeby było, ale potrzebujemy czyjegoś wsparcia, abyśmy mogli się tam znaleźć. Oczywiście potrzebna jest też nasza gotowość i odwaga, żeby wejść w nowe. Stało się dla mnie jasne, że wszystkie biznesy kochanych kobiet, które tworzą społeczność na moim Instagramie, jak również obecni tam mężczyźni, czyli ogólnie wszyscy, którzy zaczynają czuć sercem, rozpoznają swoje naturalne talenty i dzielą się tym ze światem, tworzą biznesy nowej ziemi, w których najpierw mamy serce. Coraz lepiej czujemy, za ile chcemy wycenić naszą ofertę, bo nasze serce nam to podpowiada. Realnie pomagamy, bo każda misja człowieka opiera się na tym, że mamy jakoś pomóc, więc pomagamy poprzez swoje talenty.

NOWA ROLA ENERGII PIENIĄDZA

Wtedy energia pieniądza pojawia się w innej postaci. Mnie ona kojarzy się z żeńską energią, czyli taką wolnością, potrzebą ogromnej wolności. Pieniądze są jak małe dzieci, które z chęcią przybiegają i wspierają nas w naszych misjach, i cieszą się, że jest okazja do spełniania siebie. Jeśli żyję zgodnie z talentami, tworzę biznes zgodnie z talentami, tworzę go z serca, z potrzeby pomocy, wspieram innych, to inni dzięki naszym usługom mogą się rozwijać w swoich misjach. Gdy wszyscy wspieramy się w naszym wzrastaniu, wtedy energia pieniądza przychodzi, bo z wdzięcznością jest nam płacone za nasze talenty.

Na pewno znajdujesz się czasem w roli odwrotnej, czyli z wdzięcznością możesz Ty komuś zapłacić, powiedzieć dziękuję i wszyscy możemy żyć godnie, w luksusie, tak jak czujemy się wewnątrz siebie. Przyjmuję, że zasługuję na to, żeby było mi wygodnie w moim łóżku, żeby moja pościel pachniała i była najlepszej jakości. Może to być na przykład kołdra wytwarzana ręcznie od osoby, która akurat kocha to robić. W systemie biznesów nowej ziemi już nie praktykujemy haseł typu: „Klient nasz pan” albo „Byle tylko się nachapać pieniędzy”. To jest system, w którym bardzo czujemy energię wsparcia, nie energię braku, a w energii obfitości wystarcza dla wszystkich. Jeśli jestem na ziemi i jestem świadoma swoich talentów, to wręcz mam zadanie i obowiązek je rozwijać i dzielić się nimi ze światem. Jeżeli ja je mam tu i teraz, to znaczy, że świat tego potrzebuje. Jeżeli ja jestem ze swoimi talentami na ziemi teraz, to świat mówi: „Judyta, rób to teraz!”. Mamy działać, bo ludzie tego potrzebują.

TWOJA ROLA W BIZNESIE NOWEJ ZIEMI

Dlatego jeśli masz w sobie ogromne marzenie, żeby robić to, co kochasz, ale czujesz, że jeszcze nie masz do tego przekonania, to pomyśl sobie, że tak nieśmiało to będziesz to robić tylko na 30 procent i na tyle tylko będziesz realnie pomagać innym. Warto wziąć za to odpowiedzialność w 100 procentach i mówić: „Ludziska! Mam, przychodźcie, już jestem gotowa wam pomagać”. Jak to jest u Ciebie? Jak czujesz ideę biznesów nowej ziemi? Czujesz, że już sama taki tworzysz?

Artykuł przygotowała Judyta Jaworska z Duchowości w Biznesie
Po więcej informacji i praktyki zapraszamy na Nasze social media INSTAGRAMA oraz FACEBOOKA
Zostańmy w kontakcie!


Judyta Jaworska,coaching, mentoring, wsparcie, szkolenia, warsztaty i kręgi
Więcej o specjalistce znajdziesz TUTAJ

Copyright © 2023 Duchowi.pl - Twój Holistyczny Rozwój. Specjaliści I Wiedza I Miejsca I Wydarzenia
Projekt i wykonanie : EGDDesign
Scroll to top